Jak GG robi ludzi w konia i wyciąga przy tym kasę

Piotr Szymczak pisał, że szuka nowego operatora dla komórki, ktoś w komentarzach napisał o GG AIR. Sprawdziłem ich pakiety dostępu do sieci, bo również szukam odpowiedniego operatora. I co się okazało? Że są bardzo ciekawe. Cennik dostępny tu:gaduair.pl/ceny/ Doładowanie za: 10zł – 20MB i 100 smsów 20zł – 100MB i 100 smsów 50zł – 200MB […]

Licencja na soft a innowacja

Dyskutowałem z przyjaciółmi ze studiów na temat pewnego projektu, którego częścią ma być usługa zdalnego pobierania plików. Jednym z pomysłów na realizację, był program, który zainstalowany na komputerze klienta monitoruje schowek, lub siedzi w tray’u i dostawszy link, pobiera plik. Rozwiązanie proste i bezobsługowe. Lekkie, jeśli się dobrze zabierze za taki programik. Problem się pojawił, gdy kolega stwierdził, że to będzie zbyt duża ingerencja w prywatność użytkownika.

Ma trochę racji, program, który przygląda się aktywności w internecie, i część tej aktywności wysyła gdzieś w świat. To duży uszczerbek na prywatności. Gdyby mi ktoś coś takiego zaproponował, podziękowałbym. Ale z drugiej strony, ile osób ma konto na Facebooku czy oryginalnego klienta Gadu Gadu? Albo Windows, Gmail czy Chrome’a? 🙂

Aby udowodnić potencjalnym użytkownikom, że program nie powstał w niecnych celach, zaproponowałem uwolnienie źródeł. Na to usłyszałem, że ktoś nam ten program szybko ukradnie, zaadoptuje i podpisze się pod nim, zamykając przy tym źródło. Szczerze wątpię w taki scenariusz, ale z drugiej strony, to, pominąwszy fragment o ograniczeniu licencji, taka możliwość jest nieodłączną cechą wolnego oprogramowania, prawda? Każdy może wziąć mój kod, przerobić go i opublikować, ale na tej samej (w domyśle: GPL) licencji.