Nic nie trwa wiecznie

Nic nie trwa wiecznie

Nawet jogger. Kiedyś to musiało nastąpić.

Ze swojej strony – miałem kiedyś zapał, żeby zacząć tworzyć coś samemu, ale po kilku dniach klepania kodu okazało się, że trzeba jeszcze pracować.

Gdyby ktoś chciał, mam domenę openjogger.pl, chętnie się dorzucę do utrzymania serwisu. Szczerze mówiąc, nie ogarniam dlaczego nie można tego „dać” komuś, żeby odpalił na VPSie i tylko przepiąć domenę, a potem, razem z community, przerobić wsio.

Na szybko – bota można poświęcić, zastąpić czymś chmurkowym, jakimś slackiem albo telegramem, reszta rzeczy też jest do ogarnięcia, bo wszystko jest do ogarnięcia, tak z założenia. Krok po kroku.

Mój apel do ekipy – udostępnijcie źródło zaufanemu gronu (piszę się) do zmigrowania tego na czyjeś rozwiązanie. Jeśli potrzeba dać wam $ na miesiąc czy dwa na utrzymanie serwera, przecież to jest do zrobienia.