Szkicownik, schowek, puszka bez dna…

Szkicownik, schowek, puszka bez dna…

Zajrzałem dziś do zakładki ze szkicami w joggerowym panelu i się przeraziłem… Mam jeszcze szkice wpisów z czasu, gdy dopiero zakładałem joggera, to był chyba czas, gdy kończyłem LO i zaczynałem studia… W getpocket i evernote siedzi kilkadziesiąt pomysłów na notki, a wpisów do przeczytania – nawet nie próbuję liczyć. W ciągu tygodnia przybywa ich przynajmniej kilka. Spora część się już zdezaktualizowała…

Właśnie ściągnąłem kilka ebooków, które chciałbym przeczytać. Dołożę je do folderka na Dropbox, który zawiera inne, też czekające na przeczytanie. Tylko kiedy..?

Za dużo jest ciekawych rzeczy, za mało czasu. Zastanawiam się, co ma powiedzieć człowiek o szerszym spektrum zainteresowań ode mnie.

Dobra powinna mieć 2x tyle godzin, tydzień więcej dni, a rok więcej miesięcy 😀

  • Mnie pół roku temu spalił się dysk z danymi zbieranymi od 10 lat. I wtedy poczułem niesamowitą ulgę wynikającą z wolności. 🙂

  • Ten most już spaliłem, dane są trzymane z kopią na Dropbox i własne Seafile… A co z tym idzie, mają po kilka kopiee zapasowych…

  • A co po tej utracie danych? Zaraz się zaczyna zbieranie nowych. Nie tędy droga – trzeba się po prostu pogodzić z tym przykrym faktem, że wszystkiego nie przeczytasz i koniec.

    Co prawda w moim przypadku dało to tylko tyle, że teraz dorzucam link do listy bez zastanawiania się, czy jeszcze go kiedyś kliknę, i bez zadręczania się liczbą oczekujących. Czekają to czekają, na Putin drążyć temat. Nic mnie to przecież nie kosztuje, więc może ich sobie czekać choćby i sto razy tyle.

    Inna sprawa, że jak czasem trafi mi się wolna chwila i zacznę przeglądać linki zapisane rok temu czy więcej, to przy co drugim się zastanawiam, czemu ja go właściwie zapisywałem…

  • „Most things have an inherent hidden deadline. If you let them wait a month, they’ll make no sense any more. And if you did let them wait a month, they were not important anyways.” – coś w tym kształcie powiedział mi mój poprzedni szef.

  • Mądre słowa Irem. Ja obecnie staram się stać jednowątkowcem. Jeśli coś mnie zainteresuje, to mam się temu poświęcić. Jeśli nie przyciąga to mojej uwagi na tyle, aby poświęcić temu czas, nie było to warte zachomikowania.

  • To je po kolei przejrzyj, pewnie większość po prostu odrzucisz z uśmiechem. Możesz nawet napisać notkę: „tematy, na które chciałem napisać, ale…”, to byłby by chyba ciekawa notka?