Paranoid Android

Paranoid Android

Jak w kilku słowach opisać czym jest Paranoid Android? Ten rom jest po prostu świetny. Używam go od miesiąca na Nexus 4, przymierzam się do wgrania go na Nexus 7. Ma swoje wydania dla większości urządzeń typu high-end, w tym wszystkie urządzenia z serii Nexus, na Sony Xperia S, ale znajdzie się także rom dla leciwych samsungów Galaxy Mini czy HTC Desire. Pełna lista tu: http://forum.xda-developers.com/showthread.php?t=1849426

Nie wiem skąd twórcy wzięli nazwę dla swojego ROMu – od piosenki Radiohead czy od Marvina, robota z depresją psychotyczną znanego z Hitchhiker’s guide to the galaxy, ale tworząc rom odwalili kawał dobrej roboty.

Podczas uruchamiania telefonu zobaczymy podmieniony ekran startowy:

Paranoid Android 3+

Gadżety dzięki którym Android jest przyjemny i wygodny – Launcher czy Google Now są w niezmienionej postaci, jak w czystym Androidzie. Jest jednak kilka nowości:

  • Ustawienia w belce powiadomień
  • Tryb wielu użytkowników
  • Halo
  • Możliwość zmiany DPI i kolorów dla każdej aplikacji
  • Pie menu

Ustawienia i powiadomienia

Ustawienia w Paranoid Android

Na początek najmniej wystrzałowe usprawnienie – po rozwinięciu belki powiadomień, mamy do dyspozycji guzik który przełączy nas na kafelki ustawień. W czystym androidzie trzeba specjalnie otworzyć aplikację ustawień, a tutaj jest w wygodnym miejscu widget. Ewentualnie można włączyć opcję, dzięki której rozwinięcie paska powiadomień z prawej strony od razu włączy ustawienia – a rozwinięcie z lewej strony pokaże powiadomienia.

Kafelki z ustawieniami możemy ułożyć we własnej kolejności – twórcy nie narzucają nam niczego. Brakuje mi tej możliwości w oryginalnym androidzie.

Tryb wielu użytkowników

Tryb wielu użytkowników w Android

W tabletach z Androidem Jelly Bean można dodać osobne konto użytkownika dla kogoś innego. W ten sposób ta osoba ma swoje ustawienia i programy, a my mamy swoje. Idealne rozwiązanie gdy często druga osoba, np dziewczyna, bawi się telefonem/tabletem. Pozwala też rozdzielić profil główny, zorientowany na pracę, od profilu rozrywki w którym będą gry, komunikatory czy uciążliwe aplikacje typu adware.

Halo Android

Halo to znane z launchera od Facebooka kółeczko, ale zrobione tak, jak powinno być zrobione w pierwowzorze – kółeczko przyczepia się do krawędzi ekranu, wysuwa się gdy telefon chce zgłosić powiadomienie. Kliknięcie w to kółeczko przełącza nas do aplikacji odpowiedzialnej za powiadomienie, ale robi to w nowym oknie – program którego używaliśmy nie jest zamknięty w tym czasie, tylko zasłonięty przez nową aplikację. To prawie możliwość pracy w oknach 🙂

Możliwość zmiany DPI i kolorów

Paranoid Android Hybrid Properties Paranoid Android Hybrid Properties

Paranoid Android umożliwia zmianę ustawień każdej aplikacji tak, by programy sądziły, że są uruchomione na tablecie, na telefonie lub na dużym telefonie (określenie phablet mi nie odpowiada). Pozwala robić to również dla każdej aplikacji z osobna!

Chcesz mieć włączony panel z folderami w Gmailu na komórce? Wystarczy zmienić mu DPI. W tym samym czasie – Youtube jak na tablecie – bez problemu. Belkę menu jak phablet – nie ma sprawy. Każda aplikacja może mieć swoje własne ustawienie DPI. Dzięki temu zmienimy wielkość czcionki i widoczność paneli w programach. Bardzo wygodne rozwiązanie, gdy potrzebujemy mieć więcej kontroli nad layoutem programów. Dostęp do tej funkcjonalności znajduje się w sekcji ustawień belki powiadomień.

W tym samym miejscu możemy zmieniać ustawienia dotyczące kolorów belki menu i belki powiadomień. W Gmailu menu może być szare, a w G+ białe z czerwonymi akcentami.

Android Pie Menu

Pie Menu

Funkcjonalność która mnie urzekła i sprawiła, że Paranoid Android gości w moim telefonie. Włączenie Pie Menu sprawia, że belki górna i dolna znikają, dając nam więcej miejsca na ekranie telefonu. Dostęp do tych funkcji mamy teraz przesuwając palcem od krawędzi ekranu w stronę środka. Oryginalnie w ten sposób włącza się Google Now, w Paranoid Android tak się uruchamia Pie Menu.

W tym menu standardowo są guziki wstecz, ekran startowy, uruchomione programy i szukaj uruchamiające Google Now. Pojawia się też zegar i powiadomienia z aplikacji. Stan baterii widać w postaci łuku dookoła menu. Przesunięcie palcem w stronę guzików powiadomień uruchamia to, co do tej pory było w belce powiadomień. Przesunięcie palcem na drugą połowę ekranu otwiera widget ustawień (to, co opisywałem wcześniej).

Kolory, wielkość, położenie i czułość Pie Menu możemy dowolnie zmieniać. Podobnie jak bok (dół, lewo, prawo) z którego pojawia się Pie.

Inne dodatki

Domyślną przeglądarką jest stockowy browser, chociaż możemy używać Chrome’a. Chrome, zwłaszcza w wersji beta lepiej się sprawdza w przeglądaniu internetu ale stockowy browser jest szybszy, zwłaszcza na słabszych urządzeniach. No i ma swoje pie menu które opisywałem wcześniej.

Rom ma wgrane a2sd ale nie musimy z niego korzystać. Posiadacze leciwych telefonów, takich jak HTC Desire, ucieszą się, bo dzięki a2sd programy i ich cache można przenieść na kartę SD, a zatem można wgrać dużo więcej programów na telefon.

Oprócz tego możemy regulować wysokość dolnego paska menu i dodać/usunąć z niego przyciski.

GPS nie ma problemów ze złapaniem fixa, co doceniam grając w Ingress. Aparat ma wszystkie nowoczesne feature’y, w tym tworzenie panoramy sferycznej. Telefon nie zamula, działa płynnie i żwawo. Bateria działa podobnie jak w nieśmiganym Androidzie – N4 wymaga ładowania po całym dniu pracy.

Jedyny błąd, jaki zauważyłem to problem z odświeżaniem ekranu w tzw Daydream mode. Pojawia się toto gdy telefon jest zablokowany, część ekranu wtedy ma jakeiś śmieci. Widać to na zdjęciu:

Krótko mówiąc, Paranoid Android jest świetnym ROMem który wnosi powiew świeżości i którego bajerów będą zazdrościć inni. Jednak najważniejsze jest to, że jest elastyczny i wygodny w obsłudze.

Zdjęcia są pożyczone z Droid Views, gdzie jest szerszy opis tego romu

  • po rozwinięciu belki powiadomień, mamy do dyspozycji guzik który przełączy nas na kafelki ustawień. W czystym androidzie trzeba specjalnie otworzyć aplikację ustawień, a tutaj jest w wygodnym miejscu widget.

    W 4.2 (a może i we wcześniejszych) ta funkcjonalność jest w “czystym” Androidzie, więc to nie jest usprawnienie tegoż obrazu.

    ale robi to w nowym oknie – program którego używaliśmy nie jest zamknięty w tym czasie, tylko zasłonięty przez nową aplikację.

    E? W Androidzie rzadko kiedy coś jest zamykane. Jaką aplikację nie odpalisz, to które miałeś do tej pory pozostają w tle dopóki system nie stwierdzi, że zaczyna mu brakować pamięci.